Odebrałam mapki od geodetki...zapłaciłam 700 zł. Zaniosłam je do projektanta, który nanosi ostatnie poprawki na planie naszego domku...yupi!!!!!!!! Zapłaciłam zaliczkę w wysokości 2.000...jeszcze trochę i pozwolenie na budowę będzie w zasięgu ręki!
Wreszcie przekształcili nam pole na działkowe. Trwało to ponad rok...ale jest. Kosztowało ponad 3 tysiące zł. Złożyliśmy wniosek o zrobienie map geodezyjnych pod budowę domu. Czekamy na wizytę geodetów. Koszt ok.650 zł.
Mamy już małych pomocników, którzy dzielnie pomagają tatusiowi...no i oczywiście Sara...nasza sunia! Dzisiaj naprawialiśmy drogę do naszego przyszłego domku!