Dzisiaj świeciło słoneczko od samego rana ale po wczorajszej ulewie było okropne błoto. Dzisiaj dokończyli budować ścianki pod "chudziak". Przyjechało ogromne auto z piaskiem do zasypania... ledwo wyjechało. Droga zmasakrowana...ech. Co zrobić, jak wczoraj lało cały dzień i droga rozmoczona a na aucie 24 kubiki piasku...
czwartek, 7 lipca 2011
Dalej...
Dzisiaj świeciło słoneczko od samego rana ale po wczorajszej ulewie było okropne błoto. Dzisiaj dokończyli budować ścianki pod "chudziak". Przyjechało ogromne auto z piaskiem do zasypania... ledwo wyjechało. Droga zmasakrowana...ech. Co zrobić, jak wczoraj lało cały dzień i droga rozmoczona a na aucie 24 kubiki piasku...
środa, 6 lipca 2011
Przerwa
Dzisiaj od rana pada deszcz. Praca wstrzymana. Trochę mi smutno z tego powodu ale wierzę, że pogoda do nas wróci i mury będą się pchać do góry.
Jakoś nic sensownego dzisiaj nie robiłam... łaziłam po necie i szukałam dzienników budowy.
Trafiłam na fajny blog. Mnóstwo inspiracji i pomysłów. Zaczytałam się na maxa!
Jakoś nic sensownego dzisiaj nie robiłam... łaziłam po necie i szukałam dzienników budowy.
Trafiłam na fajny blog. Mnóstwo inspiracji i pomysłów. Zaczytałam się na maxa!
Fundamenty
Rozpoczynamy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)