wtorek, 12 lipca 2011

Wreszcie mury

Jak do tej pory to jedyny dzień w którym nie padał deszcz.






Chłopcy pomagają nosić cegły. Moje smyki :)







Fajnie tak patrzeć jak mury rosną. Jeszcze czekamy na gruszkę z betonem na "chudziak"

poniedziałek, 11 lipca 2011

Zasypywanie fundamentów i robienie kanalizacji

Dzisiaj od rana fundamenty zostały pokryte "czarną mazią". Potem zasypane ziemią i piaskiem... ubite zagęszczarką. Miał być wylany chudziak ale niestety zaczęło lać i gruszka nie dojechała. Pomysł na dojazd gruszki jest... jutro się zobaczy.









i polało :(




sobota, 9 lipca 2011

Kolejny dzień





Dzisiaj pogoda piękna od samego rana... ściągnięty szalunek z wieńca. Pozostało tylko ulać wieniec na garażu.

piątek, 8 lipca 2011

Wieniec

Moja droga na działkę wygląda tragicznie ale przyjechał dzisiaj żwir, jutro będzie koparka i może coś poreperują aby dojechały gruszki z betonem.


Wieniec na bloczkach...
A tutaj mój mąż ciężko pracuje



Dzisiaj przeszła potężna burza... znowu błoto i pełno wody... ech

czwartek, 7 lipca 2011

Dalej...




Dzisiaj świeciło słoneczko od samego rana ale po wczorajszej ulewie było okropne błoto. Dzisiaj dokończyli budować ścianki pod "chudziak". Przyjechało ogromne auto z piaskiem do zasypania... ledwo wyjechało. Droga zmasakrowana...ech. Co zrobić, jak wczoraj lało cały dzień i droga rozmoczona a na aucie 24 kubiki piasku...

środa, 6 lipca 2011

Przerwa

Dzisiaj od rana pada deszcz. Praca wstrzymana. Trochę mi smutno z tego powodu ale wierzę, że pogoda do nas wróci i mury będą się pchać do góry.

Jakoś nic sensownego dzisiaj nie robiłam... łaziłam po necie i szukałam dzienników budowy.
Trafiłam na fajny blog. Mnóstwo inspiracji i pomysłów. Zaczytałam się na maxa!

Budowanie bloczkami










Budowanie bloczkami do poziomu "zero"