piątek, 15 lipca 2011

Pierwsze schody i coś jeszcze...

Mamy już zadeskowany garaż pod strop.



Pierwsze schody do garażu
...i z garażu do domu

podstęplowany garaż

wykopane fundamenty pod schody wejściowe

Cieszy taki widok... :)

środa, 13 lipca 2011

Ciąg dalszy...

Mąż mi zrobił zdjęcie, jak stoję w drzwiach domu. Ach...kiedy te drzwi będą wstawione :)

Kierownik budowy przywiózł mi dzisiaj tablicę informacyjną....
Coraz bardziej widać ten nasz kochany domek.

Maksiu udaje, że pomaga.



Pierwsza podłoga

Wczoraj wreszcie dojechała gruszka z betonem... było ciemniutko.






Nasza kochana Sara (suczka) zaznaczyła swoją obecność w domu. Zostały tylko ślady po świeżo wylanym "chudziaku". Nic nie szkodzi... to dopiero pierwsze nasze podłogi :)


Mam wreszcie pierwszą podłogę w domu.
Dzisiaj znowu powstaną ścianki... widać jak domek rośnie!

wtorek, 12 lipca 2011

Wreszcie mury

Jak do tej pory to jedyny dzień w którym nie padał deszcz.






Chłopcy pomagają nosić cegły. Moje smyki :)







Fajnie tak patrzeć jak mury rosną. Jeszcze czekamy na gruszkę z betonem na "chudziak"

poniedziałek, 11 lipca 2011

Zasypywanie fundamentów i robienie kanalizacji

Dzisiaj od rana fundamenty zostały pokryte "czarną mazią". Potem zasypane ziemią i piaskiem... ubite zagęszczarką. Miał być wylany chudziak ale niestety zaczęło lać i gruszka nie dojechała. Pomysł na dojazd gruszki jest... jutro się zobaczy.









i polało :(




sobota, 9 lipca 2011

Kolejny dzień





Dzisiaj pogoda piękna od samego rana... ściągnięty szalunek z wieńca. Pozostało tylko ulać wieniec na garażu.

piątek, 8 lipca 2011

Wieniec

Moja droga na działkę wygląda tragicznie ale przyjechał dzisiaj żwir, jutro będzie koparka i może coś poreperują aby dojechały gruszki z betonem.


Wieniec na bloczkach...
A tutaj mój mąż ciężko pracuje



Dzisiaj przeszła potężna burza... znowu błoto i pełno wody... ech