środa, 13 lipca 2011
Ciąg dalszy...
Mąż mi zrobił zdjęcie, jak stoję w drzwiach domu. Ach...kiedy te drzwi będą wstawione :)
Kierownik budowy przywiózł mi dzisiaj tablicę informacyjną....
Coraz bardziej widać ten nasz kochany domek.

Maksiu udaje, że pomaga.


Pierwsza podłoga
Wczoraj wreszcie dojechała gruszka z betonem... było ciemniutko.

Nasza kochana Sara (suczka) zaznaczyła swoją obecność w domu. Zostały tylko ślady po świeżo wylanym "chudziaku". Nic nie szkodzi... to dopiero pierwsze nasze podłogi :)

Mam wreszcie pierwszą podłogę w domu.
Dzisiaj znowu powstaną ścianki... widać jak domek rośnie!
Mam wreszcie pierwszą podłogę w domu.
Dzisiaj znowu powstaną ścianki... widać jak domek rośnie!
wtorek, 12 lipca 2011
Wreszcie mury
poniedziałek, 11 lipca 2011
Zasypywanie fundamentów i robienie kanalizacji
sobota, 9 lipca 2011
Kolejny dzień
piątek, 8 lipca 2011
Wieniec
czwartek, 7 lipca 2011
Dalej...
Dzisiaj świeciło słoneczko od samego rana ale po wczorajszej ulewie było okropne błoto. Dzisiaj dokończyli budować ścianki pod "chudziak". Przyjechało ogromne auto z piaskiem do zasypania... ledwo wyjechało. Droga zmasakrowana...ech. Co zrobić, jak wczoraj lało cały dzień i droga rozmoczona a na aucie 24 kubiki piasku...
Subskrybuj:
Posty (Atom)